Home

sobota, 13 listopada 2010 / No comments

Urodzinowy torcik malinowy


Z okazji Damiankowych urodzin. Powiem szczerze i bez fałszywej skromności - wychodzi genialnie pyszny. Stanie się moim sztandarowym tortem. Zastanawiam się jeszcze jakby smakował z wiśniami, ale póki co polecam spróbować w tej wersji.


Żółtka ucieramy z połową szklanki cukru pudru przez około 5 minut.
W drugiej misce ubijać białka z drugą połową cukru do powstanie sztywnej piany. Łączymy ją z   utartymi żółtkami a następnie delikatnie mieszamy drewnianą łyżką z przesianą mąką pszenną i ziemniaczaną.
Masę wykładamy do przygotowanej formy ( ja użyłam takiej w formie serca)  i piec przez około 30 minut na złoty kolor w 180 stopniach.
Studzimy przez 15 minut w formie, następnie wykładamy ciasto na kratkę i całkowicie ostudzić.

W tym czasie rozpuszczamy czekoladę w kąpieli wodnej ( tzn. w garnku gotujemy wodę, przykrywamy go talerzykiem na który rozkruszamy czekoladę i mieszamy czekając aż się rozpuści).

Po wystudzeniu ciasta przekrajamy je na pół ( w poziomie) i smarujemy jedną część konfiturą, na konfiturę wylewamy czekoladę.

Mikserem ubijamy serek razem z 1/2 szklanki cukru pudru i mlekiem. Następnie wykładamy połowę kremu na czekoladę i przykrywamy drugą częścią ciasta. Smarujemy cały tort pozostałą częścią kremu a na wierzch układamy maliny.

Wstawiamy na kilka godzin do lodówki i czekamy w zniecierpliwieniu na rezultat :)
Related Posts

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Follow @Instagram