piątek, 18 lutego 2011 / 1 Comment

Czekolada ręcznie robiona


Do zrobienia czekolady przymiarkę robiłam już 3 m-ce, ale jakoś ciągle nie był to odpowiedni moment. Ale dziś nastał wielki dzień (a w zasadzie wczoraj nastał, a dziś rozkoszujemy się jego rezultatem). Co prawda, nie jest twarda a raczej przypomina pralinki, ale nie przeszkadza jej to w byciu pyszną. Poza tym robiona własnoręcznie daje ogromną satysfakcję :)

Przede wszystkim potrzebujemy formy do czekoladek. Ja kupiłam specjalistyczną, ale wydaje mi się, że można też użyć takiej po bombonierce, albo sylikonową do robienia kostek lodu- w końcu trzeba sobie jakoś radzić :)

Potrzebny jest też termometr spożywczy, lub specjalny do czekolady.

Najpierw do garnka wkładamy masło kakaowe i zalewamy je mlekiem oraz posypujemy cukrem. Całość podgrzewamy do póki masa się nie rozpuści (trzeba uważać, żeby się nie zagotowała).

Następnie wymieszamy kakao z mlekiem w proszku.

Gdy masa kakaowa się roztopi, wsypujemy powoli kakao z mlekiem w proszku, ciągle mieszając. Dodajemy ulubione pyszności.

Teraz musimy czekoladę stemperować, żeby się nie rozpuszczała w łapkach.
Czekoladę ogrzewamy do 45°C, schładzamy do 25°C i znów ogrzewamy do 31°C. Najłatwiej zrobić to w kąpieli wodnej, ustawiając miskę z czekoladą nad gorącą parą i w zimnej wodzie, na zmianę. Ja chłodziłam ją w lodówce. Niezastąpiony jest tu termometr do czekolady.

Wylewamy do foremek i wstawiamy do lodówki, najlepiej na całą noc.

Słodkich przyjemności życzę :)

Poza słodkim poszukiwaniem idealnego przepisu na czekoladę u mnie szukanie pracy, spacery,  koncerty i lenienie się z naszymi kotami w domku :)

Related Posts

1 komentarz :

  1. Ten blog jest absolutnie niesamowity - to źródło inspiracji i odkrywania małych radości. Przepiękne zdjęcia. Dzięki :)

    OdpowiedzUsuń

Follow @Instagram