piątek, 4 maja 2012 / 16 Comments

Ciasteczka Cookie Monstera


Tydzień leniuchowania nieuchronnie dobiega końca, ale na szczęście mam poczucie dobrze wykorzystanego czasu. Nadrobiłam zaległości w kilku kwestiach, zorganizowałam ogródek na balkonie (a co!), wyhasałam się po lasach i udało mi się w końcu coś upichcić. Więc dziś przedstawiam Wam słodycz niesamowicie pyszną, która do śniadania na trawie nadaje się wyśmienicie :) Ciasteczka Cookiego, znanego skądinąd jako moje alter ego :) Enjoy!

 
Wykonanie jest oczywiście banalnie proste.
  • Piekarnik nagrzewamy do temp. 170 st. C.
  • Masło rozpuszczamy w rondlu i odstawiamy do ostudzenia.
  • Następnie miksujemy je z jajkami, esencją z wanilii i cukrem.
  • Mąkę mieszamy z sodą oczyszczoną i stopniowo dodajemy do masy, cały czas miksując.
  • Czekolady siekamy na drobne kawałeczki i dodajemy do masy, wszystko dokładnie mieszając (najlepiej użyć łyżki, lub po prostu własnych dłoni :) ).
  • Dłońmi odrywamy małe kawałki ciasta, formujemy kuleczki, które następnie spłaszczamy i układamy na wyłożonej papierem blasze. 
  • Wkładamy do piekarnika na ok. 13 min.
Z przepisu wychodzi ok. 3 blachy ciastek, więc w trakcie pieczenia jednej partii pozostałe ciasto najlepiej trzymać w lodówce, żeby nie straciło zwartej konstystencji. 

Są mega pysze i znikają bardzo szybko :) ooo tak:


Gdyby ktoś jednak miał wątpliwość jak takie ciastka prawidłowo zjadać, polecam instruktarz mistrza :)


Jak ja go uwielbiam :D







Related Posts

16 komentarzy :

  1. love it! Mam nadzieje ze smakuja rownie dobrze jak wygladaja - obowiazkowo zrobie zeby to sprawdzic!

    OdpowiedzUsuń
  2. piękne fotki a ciacha na pewno pyszne

    OdpowiedzUsuń
  3. o rany, ale masz świetne zdjęcia! i pomysły! a ciacha, mega! muszę koniecznie wypróbować :)))

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciasteczka wyglądają smakowicie, ale mi najbardziej podoba się ostatnie zdjęcie :) Chyba mam jakiegoś fioła na punkcie psich nosów :D:D:D

    OdpowiedzUsuń
  5. COOKIES! nie ma innej opcji, robie jutro! zdjęcia i psy przesłodziaśne :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękny ten nochal z ostatniego zdjęcia! :D

    OdpowiedzUsuń
  7. ciastka super, ale berneńczyki genialne :)
    ps. super zdjęcia!

    OdpowiedzUsuń
  8. Ha ha. Psiury są świetne. Takie wielkie, słodkie miśki :) Ja właśnie dojadam okruszki z kawą, też smakuje wybornie :) Pozdrawiam Was ciepło.

    OdpowiedzUsuń
  9. kocham Twojego bloga. Zdjęcia są nieziemskie a muffinki z nutellą weszły już do kanonu na stałe :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Dziękuję :) Tak się składa, że ja też się u Ciebie zaczytuję :)

      Usuń
  10. Fajne zdjęcia, a przepis zapisuję.

    OdpowiedzUsuń
  11. Jakość zdjęć powala! Aż ma się ochotę je zjeść! Co do berneńczyków, to powiem jedno - kocham wszystkie a najbardziej swojego ;) <3
    Pozdrawiam, DaisyLine

    OdpowiedzUsuń
  12. Zdjęcia majstersztyki. Jak wyżej wspomniano mleczne jest prima sort. ;) Zrobiłam ciasteczka. Cuda wyszły. Nawet ciasteczkowy by nie pogardził. ;) Omm omm, moje wylądowały w górach na feriowaniu. ;)
    Pozdrawiam Cię serdecznie
    A.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ha ha :)dobre ciastko na feriach zawsze najlepsze :) pozdrawiam

      Usuń
  13. najlepsze ciastka jakie w życiu piekłam i jadłam. polecam ! ! ! *o*

    OdpowiedzUsuń

Follow @Instagram