niedziela, 6 maja 2012 / 8 Comments

Jedną łyżeczkę kochanie.


Jedna łyżeczka to i tak zdaniem niektórych o jedną za dużo. Niestety, nie potrafię oduczyć się słodzenia herbaty, o kawie już nawet nie wspomnę. Nie to żebym nie próbowała, ale dla mnie herbata z cukrem (albo miodem) i cytrynką to połączenie wprost idealne.    I do tego ciacho! o tak! :) Dlatego właśnie cukiernica to nie takie byle co. Ja mam w domu 3 a i tak jak patrzę na te poniżej to mam ochotę na jeszcze jedną. No to co... herbatka? :)

Related Posts

8 komentarzy :

  1. wszystkie są awesome. a najbardziej mi się podoba nr 5 i 8 :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a ja bym chętnie 2 albo 12 przygarnęła :)

      Usuń
  2. ja schodziłam z dwóch łyżek, teraz już od jakiś 5-6 lat nie słodzę wcale. pomogła mi praca w herbaciarni i... świadomość, o ile zwiększa się kaloryczność i zmniejszają walory takiej np zielonej, czerwonej, czy białej herbaty ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem właśnie, te przeklęte kalorie :/ czają się wszędzie skubane. Pewnie za jakiś czas spróbuję zrobić podejście nr 2000, to podzielę się rezultatami :)

      Usuń
  3. Chętnie napiję się herbatki pod warunkiem , że Ty zrobisz muffinki :)

    OdpowiedzUsuń
  4. cudeńka, szczególnie ósma ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. jeżyk jest prze-cu-do-wny! : )

    OdpowiedzUsuń

Follow @Instagram