niedziela, 20 maja 2012 / 13 Comments

Muffinki czekoladowe z kremem cytrynowym



Dzisiaj bardzo oszczędnie w słowach za to bogato w kaloriach :) Muffinki jak marzenie. Piec, próbować, komentować :)
  • piekarnik nagrzewamy do 200 st. C.
  • w kąpieli wodnej* rozpuszczamy czekoladę z masłem *(głęboki talerz umieszczamy na garnku z gorącą (ale nie gotującą się) wodą i mieszamy ro rozpuszczenia czekolady z masłem). Odstawiamy do ostygnięcia.
  • mąkę mieszamy z proszkiem do pieczenia, solą i cukrem.
  • czekoladę przelewamy do miski z mąką, dodajemy wcześniej roztrzepane jajka i esencję waniliową.
  • wszystko mieszamy łyżką, do momentu połączenia się składników. Ciasto w swojej konsystencji wychodzi raczej suche i zbite, ale w piekarniku wyrastają piękne muffiny, więc bez obaw :) tak więc...
  • ciasto przekładamy do papilotek i pieczemy ok. 15 min.
  • po upieczeniu się ciasteczek wystawiamy je na kratkę do ostygnięcia.
  • w tym czasie ubijamy na sztywno śmietankę z cukrem pudrem, dodajemy skórkę z cytryny i barwnik delikatnie mieszając.
  • masę przekładamy do szprycy i wyciskamy na ciasteczka. Wierzch możemy posypać czekoladowymi wiórkami i voilà!


Related Posts

13 komentarzy :

  1. Ja nie wiem czy to jest normalne że przychodzę tutaj pogapić się na zdjęcia i pozachwycać przepisami, i mogę tak bardzo bardzo długo :D A nawet powiedziałabym, niepokojąco długo :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Wyglądają świetnie i choć sama niechętnie dodaję barwników do wypieków, to przyznam że żółciutki krem dodaje im świeżości i apetyczności!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też często z nich nie korzystam, ale jakoś do tego kremu cytrynowego nie mogłam się powstrzymać ;)

      Usuń
  3. jejuuuuu ale piekne te muffinki :D
    i zgodze sie z Arven, aż głupio mi przyznać sie ale i mnie sie to zdarza,wchodzic tu i pogapic sie na zdjecia. obejrzałam cały blog xD
    muffinkowy raj :)

    OdpowiedzUsuń
  4. haha :D dziękuje Wam dziewczyny :) jakbyście miały chwilę, to je upieczcie, bo na prawdę wychodzą bardzo smakowite :) i barwnik nie jest konieczny.

    OdpowiedzUsuń
  5. próbowałam zrobić to ciasto z tego przepisu i mi nie wyszło, robiłam wszystko krok po kroku i mam pytanie czy nie powinno tam być jakiegoś płynu? dzięki któremu ta masa mogłaby być płynna?

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie nie. Ciasto w swojej konsystencji ma być właśnie takie zbite i grudkowate. Nie martw się tylko przełóż je do foremek i włóż do piekarnika. Wyrosną takie jak trzeba :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie nie wyglądały i były twarde jak kamienie :P ale to już zawdzięczam swoim umiejętnościom :) pozdrawiam :)

      Usuń
    2. Kurcze, nie wiem dlaczego, u mnie wyszły miękkie i pyszne. Może to wina mąki (ja używam szymanowskiej), albo za długo trzymałaś w piekarniku. Nie mam pojęcia. :/

      Usuń
  7. Ah pysznie wyglądają!!!!! A twój taras....ah zakochałam się :D

    OdpowiedzUsuń
  8. wyglądają tak, że aż mi ślinka cieknie! ♥

    OdpowiedzUsuń
  9. Ohh, skąd wyczarowałaś tę przepiękną paterę?
    Smakowite zdjęcia!:D

    OdpowiedzUsuń

Follow @Instagram