niedziela, 15 lipca 2012 / 11 Comments

Czekoladowe ninja muffinki


Muffin na podwójnej czekoladzie. Tyle na swoje barki może wziąć jedynie muffin niezwykły, wyjątkowy, super muffin - muffin nija. Mówiłam Wam ostatnio, że wkręcam się w lepienie z lukru plastycznego, tak więc oto kolejna porcja koślawców. Mam już plany na kolejne, tylko tego czasu wiecznie mało. Jak ja zazdroszczę tym z Was, które mają wakacje i mogą poświęcić się szalonym wypiekom. Też tak chcę! a tym czasem, muszę dzielić pichcenie z milionem innych obowiązków. Ponadto ostatnio jakoś moje zdrowie zaczęło się buntować i nie wiem czy muffinkarnia nie będzie musiała zamienić się w marchewkarnie :/ w związku z tym, tak sobie pomyślałam, że poszerzę zakres działalności o jakieś zdrowe smakołyki, co by nie cierpieć całkowicie. W zasadzie mogłoby to być całkiem fajne wyzwanie - zdrowy słodycz :) podejrzewam, że nie jest to niemożliwe. Więc na wstępne zawieszenie prawdziwych słodkich, treściwych pyszności ostatnie czekoladowe szaleństwo - ninja muffinki :) są ninja, bo znikają tak szybko jak się pojawiają, i nikt nie wie jak i gdzie :)

  •  jako, że są to ninja muffinki, robi się je bardzo szybko. Masło rozpuszczamy i zostawiamy do ostygnięcia, a następnie przelewamy do miski z pozostałymi składnikami
  • mieszamy wszystko łyżką, przelewamy do foremek i wkładamy do piekarnika nagrzanego do 190 st. C na 15 minut.
  • w międzyczasie w rondelku podgrzewamy śmietankę
  • gdy jest już bardzo ciepła, dodajemy do niej pokruszone czekolady i mieszamy do rozpuszczenia
  • taką masę wkładamy do zamrażarki na ok 15-20 min. Masa powinna dosyć znacząco  zgęstnieć.
  • upieczone muffinki wyciągamy z piekarnika i zostawiamy do ostygnięcia. Następnie wyciskamy na nie, przełożony wcześniej do rękawa cukierniczego krem. Dekorujemy dowolnie :)
Chciałabym Wam jeszcze powiedzieć słowo o tym, co mam na sobie. Otóż jakiś czas temu odkryłam przezdolne dwie dziewczęta, które stworzyły projekt Candy Land - fartuszki w stylu retro. (nie jest to chyba docelowa nazwa). W każdym razie jestem w nich absolutnie zakochana. Oczywiście od razu sobie jeden zamówiłam, chociaż wybór był bardzo trudny i kilka razy zmieniałam zdanie. A jak do mnie dotarł, to po prostu oszalałam ;) okazał się niesamowicie starannie wykonany, z bardzo dobrej jakości materiału i aż mi go szkoda nosić w kuchni. Gdyby miał tył, mógłby mi spokojnie służyć jako sukienka. Polecam wszystkim którzy chcą mieć coś ładnego na sobie podczas szaleństw kuchennych. Fartuszek jest wart każdej wydanej na niego złotówki. :)

Od razu zaznaczam, że nie jest to żadna informacja sponsorowana. Po prostu uwielbiam młodych, zdolnych ludzi, którzy tworzą coś z pasją i chwalić ich będę, bo warto :)



Related Posts

11 komentarzy :

  1. cudne te Twoje muffinki :) fartuszek świetny, też chciałam od dziewczyn jeden kupić, ale niestety ktoś mnie ubiegł

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podejrzewam, że można zamówić :) już nie mogę się doczekać jak wszystko rozkręcą. Moim zdaniem to strzał w 10 :)

      Usuń
  2. Świetne muffinki, fartuszek i cała reszta;))

    OdpowiedzUsuń
  3. haha fajne te muffinki:) poprawiają humor:D

    OdpowiedzUsuń
  4. Kocham je, Twoją kreatywność i w ogóle ! :*

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetne, absolutnie świetne ;D

    OdpowiedzUsuń
  6. Ninjamufin ' ekstra ! Pozdraw
    iam

    OdpowiedzUsuń

Follow @Instagram