piątek, 24 sierpnia 2012 / 15 Comments

Muffinki bananowe z czekoladą


Wiecie co jest najlepsze w muffinkach? to, że gdy ma się sprawdzoną recepturę na podstawę, to wystarczy za każdym razem dorzucić coś innego jako dodatek i w 95% na 100 powinny wyjść pyszne :) tak też było i tym razem. Z racji tego, że akurat miałam w domu banany, zrobiłam mały eksperyment-wyszedł, a nawet pokuszę się o stwierdzenie, że będą moimi jednymi z najulubieńszych muffinek. Do tego dorzuciłam najnowsze z lukrowych ulepianek - sowią rodzinę :) jako posypka do całości - trochę ostatnich fociszy z podróży na Hutki, zabraliśmy rowery i zrobiliśmy sobie małą objazdówkę po tamtejszych lasach. Powiem jedno, górki w miejscowości Klucze są przeklęte i niech je piekło pochłonie, albo jak mawia Dan, niech je kozy pobodą :D Osobom jeżdżącym rowerem po Warszawie mogę porównać je do takich ulic jak Sanguszki, ech...przeklęte Sanguszki, albo do Oboźnej, tej prowadzącej od Powiśla do Starówki - generalnie ciężkie pedałowanie i wciąż pod górkę. Na regenerację po takim wysiłku więc muffinka bananowa z czekoladą jest jak plaster :)

  •  piekarnik nagrzewamy do ok 200 st. C
  • mąkę wsypujemy do miski i mieszamy z proszkiem do pieczenia i cukrem
  • masło rozpuszczamy, przelewamy do oddzielnego naczynia
  • banany miksujemy blenderem i dodajemy do masła, do którego dodajemy również jajka i ekstrakt z wanilii - wszystko mieszamy do uzyskania jednolitej masy
  • następnie przelewamy mokre składniki do suchych, mieszamy łyżką do połączenia się całości
  • przelewamy do foremek i wkładamy na 20 min. do piekarnika
  • czekoladę rozpuszczamy w kąpieli wodnej (talerz umieszczamy na garnuszku z gorącą wodą, na który wysypujemy połamaną czekoladę i czekamy aż się rozpuści, mieszając co jakiś czas)
  • ostudzone muffinki maczamy wierzchem w czekoladzie i wkładamy do lodówki żeby zastygła. 

Tymczasem znikam na 2 tygodnie trochę się powakacjować :) i zostawiam Was z dobrym muzyczkiem :)

Related Posts

15 komentarzy :

  1. ładne te sówki :) podzielam Twoje zdanie - mam dwa, trzy sprawdzone przepisy na muffinkowe ciasto i zmieniając niektóre ze składników,otrzymuje coś zupełnie innego i mam pewność, że nie będzie niemiłych niespodzianek..
    ale mimo to mam słabość do ładnych zdjęć, które nie pozwalają mi nie spróbować kolejnych :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja też trzymam się dwóch sprawdzonych przepisów, z których sama "kombinuję" dodatki smakowe, zależne od nastroju :-)
    Twoje wyglądają cudnie!
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam sowy i sowie motywy . Aż mi żal 'że tak rzadko robię mufiny . Śliczne!

    OdpowiedzUsuń
  4. superowe te twoje sowki - bardzo mi sie takie lesne klimaty podobaja. Banany smakuja mi wlasnie najbardziej w polaczeniu z mufinkami :) Musze wyprobowac twoje wysmakowane mufinki - koniecznie z czekoladowa polewa, pewnie tylko bez sowek.

    OdpowiedzUsuń
  5. Dziękuję Wam bardzo :) gdyby ktoś się zastanawiał czy warto upiec, to dodam, że właśnie na prośbę rodziny wyciągnęłam trzecią blachę :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nawet sarenka poznała się na Twoich babeczkach;)
    Nominowałam Cię, sprawdź:) http://zufikowo.blogspot.com/2012/08/nominacja-do-versatile-blogger-award.html

    OdpowiedzUsuń
  7. Zostałaś nominowana przeze mnie na moim blogu: http://ellaepw.blogspot.com/2012/08/versatile-blogger-award.html
    do Versatile Blogger Award !!

    OdpowiedzUsuń
  8. Nominowałam Twojego bloga do Versatile Blogger Award ;). http://www.odrobinaprzyjemnosci.blogspot.com/2012/08/pare-sow-o-mnie.html

    OdpowiedzUsuń
  9. Muffiny, słoneczniki, wrzos, wszystsko co lubię w jednym wpisie :)Ja też niedawno przywlekłam do domu kawałek drzewa i szyszki do zdjęć. Praca bloggerki to ciężka praca fizyczna ;)ps. śliczna z Was para, aż miło popatrzeć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. haha zgadzam się :) niestety nie mogę dostać się na Twojego bloga. www.foto-agnieszka.blogspot.co.uk/ jest nieaktualny?

      Usuń
  10. witam :)

    głupie pytanie ale ja sie jeszcze nie znam zbytnio, ile muffinek wychodzi z podanego przepisu? upatrzyłam je na roczek synka i pytanie tylko czy mi wystarczy dla gości czy wszystko podwoić :)

    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam, z przepisu wychodzi ok 12 muffinek :) wszystkiego dobrego

      Usuń
  11. super! dzięki serdeczne za szybki odzew :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Kolejny twój przepis wypróbowałam:D (ale bez sówek) bazując na nim wyszły mi takie:
    http://inapinkenvelope.blogspot.com/2013/02/muffinki-bananowe-ze-sodkim-srodkiem.html

    mniam mniam :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń

Follow @Instagram