piątek, 7 września 2012 / 6 Comments

Biszkopt orzechowy z bitą śmietaną i owocami


Nie ma się co oszukiwać, to już ostatnie podrygi lata...niby jestem jeszcze na wakacjach i przede mną jeszcze kilka zaległych wpisów letnich, ale to już naprawdę końcówka. Czuć już zapach jesieni w powietrzu. Z jednej strony się cieszę, bo jesień kojarzy mi się ze zmianami, z "nowymi" czasami. Jakoś zawsze przełomowe momenty w moim życiu związane są z tą porą roku. Nabieram wtedy dziwnej energii. Poza tym najzwyczajniej w świecie ją lubię, nastraja mnie melancholijnie, co jest bliskie mojej naturze, no i te kolorowe liście... :) a z drugiej strony trochę mi szkoda tej zieleni, słońca, zapachów i miliona innych letnich wspaniałości. Dzisiaj więc proponuję Wam tort-ciasto, wypatrzony we wrześniowym "Good Food" (moim najulubieńszym kucharskim), który nawiązuje do tego przełomowego czasu-trochę letnich owoców i jesienne orzechy. To niesamowite, jak delikatna śmietana wspaniale współgra z ciężkością orzechowego biszkoptu - nigdy bym się nie spodziewała. Do tego słodkość truskawek i borówek. Polecam wypróbować :)

  •  piekarnik nagrzewamy do temp. 160 st. C
  • średnią formę o średnicy ok. 23 cm smarujemy masłem i wykładamy papierem do pieczenia
  • orzechy prażymy na suchej patelni, po czym mielimy je (na delikatny wiór) blenderem
  • żółtka oddzielamy od białek i miksujemy je z cukrem (ok. 5 min.)
  • w oddzielnej misce ubijamy białka na sztywna pianę, którą następnie delikatnie łączymy z poprzednią masą
  • powstałą mieszankę przekładamy do formy i wstawiamy na ok 45-60 min do piekarnika (po upieczeniu ciasto powinno być dosyć wilgotne)
  • po upieczeniu ciasta wykładamy je w formie do ostygnięcia, po ok. 15 min. wyjmujemy je z formy i zostawiamy do całkowitego wystudzenia (biszkopt będzie bardzo delikatny, więc musimy obchodzić się z nim bardzo ostrożnie)
  • śmietanę ubijamy, wykładamy na ostygły biszkopt i wykładamy na wierzch owoce. Całość posypujemy cukrem pudrem :)
Related Posts

6 komentarzy :

  1. Cudny ten biszkopt. :) Nigdy nie jadłam takiego orzechowego spodu, ale mogę tylko podejrzewać, że smakuje przepysznie. I cóż, dla potwora bito-śmietanowego takiego jak ja, wielkość górnej warstwy jest idealna :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zgadzam się! bitej śmietany nigdy za dużo :)

      Usuń
  2. Biszkopt, bita śmietana i owoce... i nic człowiekowi do szczęścia więcej nietrzeba :D Cudny :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak zwykl pięknie! I te owoce. Ja w poniedziałk robiłam podobny torcik. Tylko mój krem smitanowy z 18 %. Wszystko było by pieknie. Ale żelatyne zastąpiłam pektyną i masa śmitanowa nie zcieła się tak jak powinna. W Efekcie nie było tortu, placek biszkoptowy polałam smietana i posypałam owocami ;] pozdrawiam Panią ;]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nigdy nie dodaję żelatyny,w ogóle jej nie używam. Polecam zastąpić ją agarem (agar agar) - sprawdza się idealnie a jest pochodzenia roślinnego. :) Pozdrawiam ciepło

      Usuń

Follow @Instagram