czwartek, 27 września 2012 / 2 Comments

Brytyjski, bardzo cytrynowy pudding


Z racji tego, że w tym roku po raz kolejny udało nam się odwiedzić Anglię postanowiłam bardziej przyjrzeć się tejże kuchni i odkurzyłam dawno już kupioną książę z przepisami na brytyjskie pyszności. Przy okazji odkryłam dużo fajnych przepisów, nie tylko na desery. W niedalekiej przyszłości mam więc plany na tartę z karmelizowanym porem, paszteciki ze szpinakiem i kukurydzą, ziemniaki nadziewane pieczarkami i brokułami, bułeczki maślane...i pomyśleć, że pierwsze skojarzenie z kuchnią brytyjska to "fish & chips" :)

  •  żółtka oddzielamy od białek i dodajemy do nich cukier - ubijamy mikserem na puszystą masę
  • stopniowo dolewamy mleko, mąkę i sok z cytryny
  • białka jajek ubijamy na sztywno i bardzo delikatnie dodajemy do poprzedniej masy (łączymy wszystko pomału łyżką, tak żeby puszysty krem nie opadł)
  • powstały kem przelewamy do małych żaroodpornych naczynek (lub do jednego dużego) i umieszczamy je w głębokiej brytfannie wypełnionej do połowy wrzątkiem
  • pieczemy 45 min. w piekarniku nagrzanym do 150 st. C.
  • podajemy od razu po przyrządzeniu, póki jest puchate i cieplutkie :)
 
Bonus - nie wiem z czego to wynika ale duża część muzyków, których słucham namiętnie pochodzi waśnie z Wlk. Brytanii. Na deser deserów więc, kilka fajowskich nutek :)



...i najnowsze wspaniałe odkrycie: Mumford & Sons.

...wychodzi na to, że mam słabość do facetów z gitarą ;) dobrze, że Dan się też na to łapie :)
Related Posts

2 komentarze :

  1. Wygląda wspaniale, a jeśli czuć ten cytrynowy posmak, na pewno i smakuje pysznie. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. smakuje faktycznie intensywnie cytrynowo :)bardzo ciekawie.

      Usuń

Follow @Instagram